Aktualności

KONDYCJA UPRAW ZBÓŻ - CZY MOŻEMY BYĆ ZADOWOLENI?

spring barley 502363 1920

Mamy już miesiąc wiosnę, która pogodą przypomina raczej wczesne lato. Na polach ruszyły już prace polowe i trwają przygotowania do kolejnego sezonu. Pomimo obaw i sceptyzmu ze względu na słabe warunki pogodowe panujące zimą zbliżający się sezon w ocenie KFPZ nie jest najgorszy. Na pewno trudno mówić o plonach na ten moment, jednak można powiedzieć, że zasiewów jest mniej niż w ubiegłym roku. Patrząc na poszczególne regiony kraju można zauważyć, że północ ma najsłabsze warunki jeśli chodzi o stan upraw. Jak wiadomo pogoda nie oszczędziła tam rolników powodując problemy z zasiewami i wjazdem w pole. Prawie na wszystkich plantacjach wypadł rzepak, zaś to co pozostało jest w różnych fazach rozwoju (powiat kwidzyński). Dlatego można powiedzieć, że w tym roku na północy uprawy rzepaku wyglądają słabo i bardzo słabo. Z kolei zboża zasiane w terminie są w ładnym, a nawet bardzo ładnym stanie. Natomiast pszenice ozime wysiane po burakach są w bardzo słabej kondycji. Siewy zbóż jarych są w trakcie. Najwcześniejsze prace w pszenicy zaczęły się około tydzień temu (11 kwietnia) ze względu na dużą wilgotność gleby. W przypadku Warmii i Mazur sytuacja ma się podobnie, choć plantacje wyglądają trochę lepiej niż na Pomorzu.

W przypadku regionu środkowego Pomorza (powiat człuchowski) kilka małych gospodarstw musiało zdecydować się na likwidację rzepaku, zaś duże gospodarstwa są to sporadyczne przesiewy (kilka %). Zboża wyglądają dobrze, natomiast pszenice przeciętnie. Zasiewy jarych są zakończone w 90% w tym regionie. Na zachodnim Pomorzu również jak na Żuławach jest wiele likwidacji plantacji rzepaku. W mniejszym stopniu, ale z upraw wypadła także pszenica, dlatego, że posiano ją bardzo późno i w bardzo złych warunkach.

W Wielkopolsce (powiat gostyński) w tym roku posiano zboża jare głównie dlatego, że sytuacja na polach zmusiła do tego rolników. Są jednak kawałki pól, których rolnicy nie obsiali, jak poprzeczniaki głównie w wyniku panujących tam gorszych warunków. Dlatego w tym rejonie z powodu późniejszych zasiewów oraz zasiania zbóż jarych należy się spodziewać niższego plonu. Niemniej jednak zboża zasiane w terminie po rzepakach wyglądają bardzo dobrze. W przypadku rzepaku u jednego z naszych gospodarzy w Wielkopolsce 38% rzepaku wypadło, zaś pszenica wygląda dobrze.

W sąsiednim regionie – lubuskim – tak jak się dowiedzieliśmy wszystkie zboża ozime zasiane w terminie wyglądają dobrze. Niestety, tam gdzie terminy się przesunęły sytuacja wygląda gorzej.

Jeśli chodzi o region Lubelszczyzny plantacje rzepaku wyglądają od średnich (powiat tomaszowski) do bardzo dobrych (powiat zamojski). Spowodowane jest to tym, że na niektórych plantacjach wschodził on na raty ze względu na suszę. Gdzieniegdzie zaobserwowano także szkody na rzepaku wyrządzone przez zwierzynę, które sięgają około 2%. Z kolei pszenica zasiana między 1 a 10 października jest w dobrej kondycji, w innych miejscach stan jest od dość dobrego do średniego. Bardzo ładnie wyglądają uprawy jęczmienia ozimego, który dobrze przezimował na Lubelszczyźnie. Z kolei posiany jęczmień jary po kilku dniach bardzo szybko się zazielenił, czemu sprzyjała pogoda.

W regionie Opolszczyzny (powiat nyski) wg naszych informatorów do pierwszego 5mm deszczu nie obserwowano presji chorób w zbożach, które na ten moment wyglądają dobrze. Inaczej sytuacja ma się w rzepaku. Tutaj rzepak znajduje się w różnych fazach rozwojowych co świadczy o dużej różnorodności i kondycji. Na połowie pól niestety wygląda dość słabo, dlatego trudno oszacować jakie mogą być plony. Według naszej wiedzy w tym rejonie rzepak ze względu na wiosnę nie do końca skorzystał ze składników pokarmowych w glebie (np. z braku wody, chłodu). Na plantacjach obserwuje się, że w miejscach zagłębionych, wilgotnych rzepak jest mocny, natomiast na wzniesieniach niestety wygląda już gorzej. W przypadku jęczmienia jarego sytuacja wygląda dobrze. Z kolei w sąsiadującym z Opolszczyzną Śląsku (powiat pszczyński) zauważa się znaczny już wpływ klimatu czeskiego i austriackiego, co z kolei ma znaczenie dla upraw. Przewiduję się, że w przeciągu tygodnia zaczną już kwitnąć rzepaki, które obecnie są w fazie zielonego pąka. Pszenica wygląda na plantacjach dobrze, a zasiane w tym roku przewódki również są w bardzo dobrej kondycji.

Jeśli chodzi o kukurydzę wiadomo, że siewy są w trakcie. W regionie Lubelszczyzny zaczęto siać w tym tygodniu, natomiast w regionie Śląska (powiat pszczyński) zasiewy kukurydzy mają się ku końcowi, a w niektórych już się skończyły (powiat raciborski). W regionie środkowego Pomorza zasiewy kukurydzy niebawem się rozpoczną.

Istotną sprawą jest także w chwili obecnej stan magazynowy. W poszczególnych regionach kształtuje się to różnie. Poniżej stan zapasów wg informacji z tego tygodnia :

  • Wielkopolska - 10% pszenicy, 40% rzepaku,
  • Lubuskie – brak,
  • Lubelszczyzna (powiat zamojski) 15% pszenicy, 10% rzepaku,
  • Lubelszczyzna (powiat tomaszowski) 30% rzepaku, kilka procent pszenicy,
  • Opolszczyzna (powiat nyski) nie więcej niż 10% pszenicy,
  • Śląsk (powiat pszczyński) – brak
  • Pomorze (powiat kwidzyński) – 10% rzepaku, zboża kilka procent.

Kontakt

ul. Szkolna 2/4 lok 418

667 958 199

biuro@kfpz.pl